czwartek, 7 listopada 2013

Trudny czas ;-(

     Mam mały zastój w pisaniu. Niestety wiele rzeczy dzieje się w moim życiu, zwłaszcza tych nieprzyjemnym i po prostu nie mam sił ani nawet ochoty pisać. Wiele poświęcam blogowi... zresztą każda z Was, która go prowadzi doskonale wie o czym mówię. Jest masa pracy przy zdjęciach, obróbce, napisaniu posta, skleceniu tych kilku zdań, aby całość w miarę naszych możliwości wyglądała dobrze. Mam jeszcze szkołę, która nie należy do łatwych; język, który muszę ciągle doskonalić i jeszcze prywatne życie, w którym mam nowo powstałą, istną trzecią wojnę światową. Poświęciłam się nie tylko blogowi i zrezygnowałam z wielu ważnych dla mnie rzeczy i osób a teraz muszę jakoś wrócić do punktu, w którym byłam jakiś czas temu.

     Trudno mi się pozbierać po ostatnich wydarzeniach. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie. Myślę, że każda osoba kiedyś już przechodziła bardzo trudny okres w życiu i wiecie jak to jest. Bliscy mówią - przestań o tym myśleć, weź się w garść i zacznij działać i normalnie żyć. Chyba wiemy, że łatwiej powiedzieć niż zrobić. Oni nie wiedzą jaka jest sytuacja i nie zdają sobie sprawy jak bardzo to bolesne i ciężkie. Staram się normalnie funkcjonować ale czasem się nie da, no po prostu NIE DA! Na to trzeba troszkę czasu. Boję się, że to wszystko wyjdzie mi tylko na gorsze. Mam teraz ponad tygodniową przerwę, na którą bardzo czekałam, bo chciałam się zrelaksować i odpocząć a tym czasem nie myślę o niczym innym, nie potrafię się nauczyć na nowy tydzień, przeczytać dwóch lektur itd. 


Już z góry dziękuję za wyrozumiałość i zrozumienie mojej sytuacji. 

    Mam przygotowanych już kilka notek na ten miesiąc, oczywiście w miarę możliwości i ochoty będę nadrabiać wszystko (ale czasem może to nie wypalić). Mam tylko nadzieję, że niedługo (jak najszybciej!) uda mi się pozbierać do "kupy" :) 

Good luck!
Y hasta la vista!

Mam nadzieję, że przynajmniej u Was wszystko w porządku :)))

21 komentarzy:

  1. Trymam kciuki za szybki powrot do formy

    Pozdrawiam

    Lenka

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj się tam dzielnie! Blogiem się nie przejmuj, bo są ważniejsze sprawy. Blog nie ucieknie :)
    Mam nadzieje, ze wszystko się szybko unormuje...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie wiem co czujesz. Ostatnio miałam bardzo duży zastój w blogowaniu ale już wróciłam do formy. Tobie też tego życzę :)


    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Każda z nas przechodzi podobne rzeczy, więc pełne zrozumienia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. :( Wysyłam Ci ogrom miłości i uśmiechów<3 wracaj szybko do formy!

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie ostatnio też ciężko i różnie bywa :( Trzymaj sie kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam na rozdanie ! ^^
    Dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja przez ostatni czas także nie mam czasu kiedy siąść i ogarnąć bloga , czasami po prostu człowiek już nie daje rady , więc rozumiem . Szybkiego powrotu do pisania ; *

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak najbardziej rozumiem, mi jakiś czas temu tez kompletnie nie szło, nie miałam mocy nawet na bloga, mimo, że to miało być dla mnie przyjemnością, ale z czasem wszystko się poukładało, mam nadzieję, że ten czas będzie dla Ciebie jak najkrótszy :) Trzymaj się cieplutko! :)
    Ps. Napisałam Ci maila odnośnie mojej głupiej pomyłki związanej z rozdaniem u mnie, jak będziesz miała czas to proszę przeczytaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :( Mam to samo :( Dziękuje serdecznie :-D

      Usuń
  10. Trzymaj się Kochana, wszystko się ułoży tylko potrzeba czasu:-)
    Mnie w marcu świat się zawalił, ogarnęła mnie rozpacz z którą nie mogłam sobie poradzić. Do dziś jest to trudne. Także miałam przerwę w pisaniu bloga, miałam go usunąć ale z tego wszystkiego nawet o tym zapomniałam. Cieszę się,że tego nie zrobiłam. Prowadzenie bloga daje mi niesamowitą radość i oderwanie od codziennych spraw. Na co dzień mam do ogarnięcia dom i trójkę dzieci, blog jest moją strefą wyciszenia, jest to czas tylko dla mnie.
    Życzę Ci siły i wytrwałości:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :))) Mam nadzieję...
      To zrozumiałe. Niektórych spraw nie da się tak łatwo i szybko zapomnieć o ile w ogóle się da...
      I bardzo dobrze, że nie zrezygnowałaś :) Też miałam taki czas ale na szczęście nie usunęłam bo wiedziałam, że mimo wszystko chce to robić... blogowanie jest trudne ale tak jak mówisz jest odskocznią :)
      No to pozdrawiam tą trójkę :)))
      Dziękuję :)

      Usuń