piątek, 9 sierpnia 2013

Czym się kierować pakując kosmetyki na wyjazd...?

Jak już wiecie dużym problemem jest dla mnie pakowanie. Lubię mieć wszystko poukładane w pokoju, wszystko ma swoje miejsce... a pakując się zaburzam tą harmonię.
Pewnie zauważyłyście, że największą listę w ostatnim poście zajmowały kosmetyki... 
I JAK TU TERAZ WSZYSTKO ZMIEŚCIĆ, UPCHNĄĆ, ZAPAKOWAĆ ?????

Oczywiście są zwolennicy brania mniejszej ilości kosmetyków... ale w tym przypadku muszę wziąć sporo rzeczy. Jadę na miesiąc i nigdy nie wiadomo co mi będzie potrzebne a z tego co wiem to małe miasteczko i nie znajdę tam dobrej drogerii :(

1. 2w1
Tego typu produkty dobrze sprawdzają się na kilku dniowy wyjazd, dzięki temu zaoszczędzamy miejsce w kosmetyczce. Ja nie jestem zwolennikiem tego typu produktów, choć nie ukrywam, że czasem zdarza mi się takie użyć. Myślę, że przy używaniu ich przez kilka dni nic nam się nie stanie a weźmiemy po prostu mniejszy bagaż :)

2. Miniaturki
Są świetnym rozwiązaniem! Jest wiele firm, które posiadają mniejsze pojemności swoich produktów np. żeli pod prysznic... Tołpa posiada w swoim asortymencie np. miniaturkę płynu micelarnego o pojemności 75ml. Miniaturki dostaniemy wielu drogeriach czy marketach.

3. Przelewanie 
Nie musimy rozstawać się z ulubionym szamponem czy żelem do mycia twarzy (a wiadomo, że ich pojemności zazwyczaj są bardzo duże) tylko przelejemy produkty do pojemników, butelek o mniejszej pojemności, które możemy dostać np. w Rossmannie. Mamy do wyboru kilka opcji: mniejsze, większe, zakręcane, z pompką, bez pompki... każdy znajdzie coś dla siebie. Ich największa pojemność z tego co wiem sięga 100 ml.

4. Próbki
Przez cały rok każda z nas z pewnością dostaje masę próbek w drogeriach, aptekach czy znajduje je w większości kobiecej prasy. Ja swoje zbieram, żeby mieć później na wyjazdy a dzięki temu oszczędzamy miejsce w kosmetyczce :)



To moje krótkie pomysły jak łatwiej zapakować kosmetyki na wyjazdy. Mam nadzieję, że zgadzacie się poniekąd z moimi pomysłami. A może o czymś zapomniałam? :)
Z pewnością musimy pamiętać, żeby brać tylko produkty naprawdę nam potrzebne.

Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. Miłego wypoczynku w sanatorium! 7 rano : "leki" heheheh :P :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic odkrywczego raczej ;)
    Ale może faktycznie warto przypominać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na krótkie wyjazdy zawsze zabieram próbki i produkty uniwersalne, np żel do higieny intymnej, którym mogę też umyć włosy czy twarz w razie czego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. też nie lubię produktów 2w1, zgadzam się ze wszystkim :D

    OdpowiedzUsuń